Przestań mówić, rozmawiaj

P

John C. Maxwell podkreśla, że sposób w jaki się komunikujemy może być przyczyną naszego sukcesu lub porażki. Zdaniem Jerzego Bralczyka wszyscy – jako mówcy – chcemy być „sprawni, atrakcyjni, zrozumiali, zapamiętani i przekonujący”, co w znacznej mierze łączy się z umiejętnością operowania językiem. Sztuka budowania porozumienia to jednak znacznie więcej niż tylko składnia, elokwencja, retoryka czy wymowa. 

Warto rozmawiać

Nieustannie ze sobą rozmawiamy. Chcemy (Pisarek 2002, s. 15):

  • podzielić się z innymi tym, co naszym zdaniem powinni wiedzieć;
  • wyrazić nasz stosunek do przedstawianej rzeczywistości – co nam się w niej (nie)podoba;
  • wpłynąć na innych, aby myśleli, odczuwali, postępowali i oceniali rzeczywistość tak jak my uważamy za właściwe.

Sposób, w jaki to robimy, decyduje o tym, że nasze rozmowy:

  • są jak „małe cudeńka, goją ranki, skutki uboczne spraw naszych codziennych. Czasem, jak cuda wielkie, zasypują rowy i budują mosty, pozwalając przejść na drugą stronę albo spotkać się pośrodku. Niekiedy zaledwie kurtuazyjne i zdawkowe, a jednak zdolne rozpogodzić pochmurność” (Zabielska-Stadnik 2018, s. 1);
  • bądź „przynoszą szkodę relacji, prowadzą do pojawienia się uczuć nieadekwatności, złości lub uzależnienia u drugiej osoby” (Bolton 2014, s. 186).

Dobra rozmowa to dialog, słuchanie siebie nawzajem, a nie monolog (często obliczony jedynie na wyrzucenie z siebie negatywnych emocji).

Magdalena Miszczyszyn (2011, s. 141) zwraca uwagę, iż „w dobie komunikacji zapośredniczonej przez nowe media, zwłaszcza Internet czy telefon komórkowy”:

  • dla wielu osób priorytetem jest wypowiadanie się w jakiejkolwiek formie – zawartość komunikatu ma coraz mniejsze znaczenie (komunikaty stały się też skondensowane, krótkie, ekonomiczne, szybkie i niejednokrotnie urywane);
  • zamiast dialogu dominuje monolog – odbiorca ma jedynie wysłuchać nadawcy i niekoniecznie ustosunkować się do tego, co usłyszał (nawet jeśli to zrobi, jego komentarz jest przez nadawcę jedynie słyszany, a nie słuchany ze zrozumieniem).

Anna Tylikowska podkreśla, iż „nie doświadczając dialogu stajemy się zespołem mechanizmów skoncentrowanych na adaptacji do środowiska, ograniczonym do reprodukowania kulturowo-społecznych wzorców. Funkcjonujemy jak maszyny, dla których niedostępne są prawdziwie poruszające przeżycia – troska, zaangażowanie, miłość. Ponieważ takie funkcjonowanie nie leży w naszej naturze, mamy poczucie ciągłego niedosytu, braku, który próbujemy wypełnić kupowaniem niezliczonych przedmiotów, znajdowaniem <coraz lepszych> partnerów, oglądaniem kolejnych seriali, stosowaniem <bardziej skutecznych> diet czy <bardziej efektywnych> działań prospołecznych” (2014, s. 87).

Celem dobrej rozmowy jest zrozumienie („stanie się mądrzejszym”), a nie „zwycięstwo” tj. położenie przeciwnika na łopatki, zniszczenie cudzego poglądu (de Barbaro 2016).

Chęć zrozumienia łączy się zawsze z chęcią zbliżenia i — vice versa — nie można niczego poznać z dystansu (…).

Antoni Kępiński (1992, s. 216)

Dobra rozmowa wymaga autentyczności – „umiejętności wypowiadania siebie w zgodzie z sobą” (Schulz von Thun 2006, s. 25) tj. prezentowania zachowań zgodnych z aktualnymi przeżyciami, ujawniania własnych słabości. Podstawą autentycznego bycia sobą jest troska o innego człowieka (Tylikowska 2014, s. 86).

Agnieszka Jucewicz podkreśla, iż dobrej rozmowie nie sprzyja lęk, poczucie zagrożenia, zmęczenie, chciwość, żądza władzy, żądza pieniądza oraz rywalizacja prowadząca do wrogości, zawiści i poczucia niższości (de Barbaro 2016).

Jeśli chcesz się lepiej porozumiewać, zacznij od poprawienia jakości swoich rozmów.

Alan Barker (2004, s. 12)

Jaki jest Twój cel?

Jak słusznie zauważa Tomasz Jamroziak „czym innym jest komunikować cokolwiek, a zupełnie czym innym komunikować się w sposób celowy, tak aby druga strona zrozumiała dokładnie, czego oczekujemy. Może wydawać się to dziwne, bo większość dorosłych ludzi umie przecież mówić. Jednak mówienie i komunikacja nie są tym samym” (2016, s. 103).

Mówiąc nie myśleć, to jak strzelać nie celując.
Miguel de Cervantes

Czy wiesz, co chcesz osiągnąć?

Za każdym razem, gdy otwierasz usta, masz szansę, aby informować, wywierać wpływ i inspirować.

Bill McGowan i Alisa Bowman (2014, s. 23)

Reguły konwersacyjne

Podstawowa zasada efektywnej komunikacji autorstwa Paula Grice’a brzmi: wnoś swój wkład do konwersacji tak, jak tego w danym jej stadium wymaga przyjęty cel czy kierunek wymiany słów, w której bierzesz udział (1980, s. 97). Zasada kooperacji opiera się na czterech regułach (maksymach) szczegółowych:

REGUŁA JAKOŚCI: mów prawdę

Nie mów tego:

  • o czym jesteś przekonany, że nie jest prawdą;
  • do stwierdzenia czego nie masz dostatecznych podstaw.

Prawda to:

  • zdolność wglądu w wieczny logos umożliwiający człowiekowi odkrycie rządzącego światem odwiecznego prawa (Heraklit);
  • odpowiedzialność umysłu i rzeczy, zgodnie z którą umysł orzeka istnienie o tym, co jest oraz orzeka nieistnienie o tym, co nie ma (św. Tomasz);
  • zgodność zdania albo zgodność sądu, myśli czy przekonania z rzeczywistością (Wojciech Chudy).

Prawda związana jest z porządkiem, rozumem i racjonalnością. Rozum żywi się prawdą (Judycki 2016, s. 6).

Nasz świat ma coraz większy problem z prawdą, staje się ona coraz mniej jednoznaczna, granica między nią a fałszem coraz trudniej uchwytna.

Łukasz Iwański (2018, s. 2)

Światem rządzi:

  • „fake news” (słowo roku 2017 według redaktorów słownika Collins Dictionary), czyli fałszywa wiadomość (często sensacyjna) rozpowszechniana jako obiektywny przekaz informacyjny;
  • „post-prawda” (słowo roku 2016 według redaktorów słownika Oxford Dictionary), czyli obraz rzeczywistości kształtowany w oparciu o przekonania i emocje, a nie fakty.

Piotr Pawełczyk i Jakub Jakubowski pytają „co – w czasach, kiedy powszechnie obowiązującym wydaje się być twierdzenie, iż fakty nie mają znaczenia – ma znaczenie? Nieprawda? Kłamstwo? Wyobrażenie? A może pragnienie widzenia świata w sposób zgodny ze swoimi poglądami (życzeniowość) (…)” (2017, s. 198).

Kiedyś mówiono, że <kłamstwo ma krótkie nóżki>; dziś wobec rozwoju środków komunikowania i aktywności komunikacyjnej ludzi, kłamstwa są właściwie beznogie.

Walery Pisarek (1986, s. 98)

Kłamstwo to:
  • świadome wprowadzenie kogoś w błąd w celu niesprawiedliwym (Platon);
  • gwałt na prawdomówności, którą jest umiar w przedstawianiu siebie (Arystoteles);
  • wypowiadanie czegoś innego, niż się myśli (św. Tomasz);
  • umyślna nieprawda w wypowiadaniu swych myśli (Kant).
Kłamać można na wiele różnych sposobów (Filipowicz 2016, s. 61-62):
  • kłamstwa grzecznościowe – wypowiadane w formie przyjętych formułek grzecznościowych (np. „nie wiem co się stało”, „wyglądasz wspaniale”, „na pewno oddzwonię”);
  • przemilczenie (zatajenie, ukrywanie) prawdy;
  • fałszowanie (ukrywanie) emocji;
  • aktywne ukrywanie jakiegoś faktu;
  • uwiarygodnienie fałszywych faktów – kiedy kłamiący chce przekonać współrozmówcę, że wypowiada wiarygodne fakty;
  • kłamstwo destrukcyjne – ma na celu jedynie wyrządzić szkodę (np. kłamstwo z zazdrości, zemsty itp.);
  • manipulowanie faktami – stosowanie selekcji faktów (pewien dobór przekazywanych treści) w celu osiągnięcia wpływu na przekonania, światopogląd czy postawę;
  • półprawda – podanie tylko fragmentu prawdy, aby przedstawiona rzeczywistość była niepełna (zafałszowanie rzeczywistości);
  • zdrada;
  • podstęp;
  • oszustwo;
  • łudzenie kogoś;
  • kłamliwa obietnica – obiecujący stwarza pozory, że obiecuje (obiecywać = zobowiązywać się do wykonania bądź zaniechania pewnej czynności), nie ma jednak zamiaru dotrzymać obietnicy (brak woli);
  • plotka – szczególny rodzaj kłamstwa manipulacyjnego związana z życiem prywatnym oraz tajemnicą.

Kłamiemy bezwstydnie, a do tego nie widzimy powodów, by tego nie robić. (…) Ludzi nie interesuje szczerość.

Ralph Keyes (2016)

Niestety, obecnie trudno mówić, że „kłamstwo spotyka się z ostrym potępieniem społecznym. Kłamca jest zdyskwalifikowany, traci kredyt zaufania” (Kępiński 1981, s. 161).

Ralph Keyes – autor książki „Era post-prawdy: nieszczerość i oszustwo we współczesnym życiu” podkreśla, że ludzie kłamali, kłamią i pewnie będą kłamać, jednak to, co dzieje się współcześnie to „zagubienie piętna jakim wcześniej obarczano kłamstwo (…). Kłamanie stało się w zasadzie wykroczeniem, za które nie sposób kogokolwiek obwiniać” (Pawłowski 2016). Obecnie „kategorie uczciwość i nieuczciwość zatarły swój binarny zero-jedynkowy charakter. Dawne kłamstwa zostały zastąpione niejednoznacznymi stwierdzeniami, które choć nie odpowiadają prawdzie trudno też zakwalifikować jako jawne łgarstwa”. Powszechnie posługujemy się wyrażeniami, które „stawiają kłamstwo w bardziej korzystnym świetle” – nie kłamiemy, tylko:

  • przesadzamy;
  • błędnie się wypowiadamy;
  • wyrażamy mylny osąd;
  • selektywnie ujawniamy informacje;
  • zaginamy prawdę;
  • przedstawiamy informacje w korzystnym świetle.
Dlaczego kłamiemy? Wielu autorów zajmujących się problemem kłamstwa zwraca uwagę na jego przyczyny (Filipowicz 2016, s. 63-64). Zdaniem Tomasza Witkowskiego kłamiemy (2002):
  • z przyzwyczajenia;
  • z przymusu (osoba została zmuszona do skłamania);
  • dla rewanżu;
  • by ukryć własne przekonania;
  • ale i też bez wyraźnej przyczyny.
Otton Lipkowski wyróżnia (1987):
  • kłamstwa obronne – w trudnych sytuacjach życiowych, podyktowane obawą przed przykrymi konsekwencjami;
  • kłamstwo jako formę reakcji zgodnej z tymi, z którą spotyka się kłamiący w swoim środowisku
    (np. demoralizujący przykład dorosłych, dorastanie w środowisku zakłamanym, przebywanie
    w grupach społecznych, w których styl życia oparty jest na kłamstwie lub istnienie takiej mody);
  • kłamstwa dla podkreślenia własnej wartości;
  • kłamstwo jako protest wobec trudnej sytuacji życiowej.
Antoni Kępiński analizując życie społeczne pisze, iż kłamiemy najczęściej „dla zachowania lub polepszenia swej pozycji społecznej”. Kłamstwo „jest dość wygodnym, bo wymagającym stosunkowo niedużego wysiłku sposobem dostosowania się do sytuacji lub poprawienia obrazu siebie w otoczeniu. Dzięki kłamstwu można oszukać zwierciadło społeczne” (1981, s. 160).
Kłamiemy po to, aby uzyskać określone korzyści. Powodem kłamstw jest chęć:
  • realizacji własnych celów takich jak:
    • osiągnięcie zysku (np. ukrywanie wad sprzedawanego produktu);
    • przypodobanie się drugiemu człowiekowi – pozyskanie sympatii (np. za pomocą pochlebstw), pozyskanie przychylności bądź akceptacji (np. ukrywanie swoich słabości);
    • objęcie stanowiska (np. akcentowanie umiejętności, których się nie posiada);
    • uniknięcie przykrości, niedogodności, kary;
    • zagłuszenia głosu sumienia;
  • oszukania, wyrządzenia komuś szkody materialnej;
  • pozbawienia kogoś czci i możliwości osiągnięcia sukcesu;
  • wniesienia niepokoju w życie osobiste innych ludzi.

Kłamstwo w pewnych sytuacjach staje się rodzajem inwestycji, czasem wynika z nagłego impulsu by zarobić, nie stracić, sprzedać, uzyskać zamówienie, utrzymać stanowisko, nie stracić pracy, zrealizować limity, a czasem jest planowanym
i przemyślanym działaniem. Kłamstwo wypływa z człowieka, ale kłamstwo jest również uwarunkowane zewnętrznie, systemowo, strukturalnie. 

Robert Rogowski (2006, s. 517)

Kłamstwo niesie ze sobą szereg negatywnych konsekwencji zarówno dla konkretnego człowieka jak i całego społeczeństwa:
  • skutki jednostkowe to destrukcja zarówno osoby kłamiącej (samooszukiwanie) jak i osoby okłamywanej (instrumentalizacja i zmanipulowanie drugiego człowieka);
  • skutki społeczne to utrata zaufania i niszczenie więzi społecznych.

Kłamstwo jest jak zaraza: łatwe na początku, daje zysk i przewagę, w skutkach staje się śmier­cionośną chorobą.

Wojciech Chudy (1990, s. 92)
Kłamstwo zniewala wewnętrznie kłamiącego (Filipowicz 2016, s. 68):
  • niszczy wrażliwość moralną;
  • zaburza osobowość:
    • utrwala skłonności do podporządkowywania sobie drugiego człowieka w relacjach współpracy, współżycia i współdziałania;
    • niszczy u kłamiącego-zakłamanego wrażliwość moralną na potrzebę drugiego człowieka, społeczeństwa, rodząc w nim postawę egocentryczną czy wręcz egoistyczną;
    • generuje zdeformowany obraz samego siebie;
    • zagłusza głos sumienia jako drogowskazu życiowego i przestaje być w świadomości wielu czymś moralnie nagannym.
Skutki społeczne kłamstwa (Pawełczyk i Jakubowski 2017, s. 200 – 202):
  • odbiera człowiekowi wolność decyzji, w konsekwencji jest poznawczym ubezwłasnowolnieniem osoby okłamywanej;
  • rodzi atmosferę nieufności, która prowadzi do atomizacji społeczeństwa lub jego polaryzacji – ludzie zaczynają się dzielić według kryterium pojmowania prawdy i (nie)wiary w kłamstwa; żyją w innych (często przeciwstawnych) rzeczywistościach, których wiarygodność potwierdzają informacje pochodzące ze środków masowego przekazu tworzących obraz świata, zgodny z oczekiwaniami danego odbiorcy;
  • prowadzi do postępującej komercjalizacji demokracji, podporządkowania prawdy społecznej zasadzie maksymalizacji zysku – jednostki, kierując się egoistycznie pojmowanym pojęciem interesu, odrzucają te wizje rzeczywistości, które realizację owego interesu utrudniają bądź uniemożliwiają;
  • narusza podstawowe zasady komunikacji społecznej, które tworzą i pozwalają istnieć wspólnocie – kiedy społeczeństwo doświadczy kłamstwa, wówczas dochodzi do zaburzenia komunikacji, a tym samym do rozpadu tejże wspólnoty; kłamstwo naruszając zaufanie społeczne, burzy podstawę dialogu – w sytuacji akceptacji kłamstwa dochodzi do zaburzenia podstawowego sensu komunikowania się, powstaje wątpliwość czy komunikowanie się z drugim człowiekiem jest zasadne;
  • odbiera człowiekowi prawo do prawdy i uniemożliwia rozwój – prowadzi do zniewolenia drugiego człowieka i swoistej dominacji nad okłamywanym;

Język potoczny z często stosowaną frazą „prawda jest taka…” pokazuje z jaką łatwością jesteśmy skłonni narzucać innym swoją wizję świata, czując się depozytariuszami prawdy i uprzedmiotowiając odbiorcę komunikatu. Obraz świata, jaki znamy jest w głównej mierze efektem kontaktu ze środkami masowego przekazu. Internet to zjawisko spotęgował. Możliwość zweryfikowania obrazu rzeczywistości kształtowanego przez mass media jest dla przeciętnego człowieka bardzo ograniczona.

Piotr Pawełczyk i Jakub Jakubowski (2017, s. 202)

  • prowadzi do zachowań agresywnych po obu stronach:
    • osoba kłamiąca – odczuwa lęku przed zdemaskowaniem kłamstwa i jego konsekwencjami; Wojciech Chudy podkreśla, iż „każdy kłamca musi się pilnować (…) Narasta w nim swoisty schizofreniczny sposób patrzenia na rzeczywistość. Żyje w dwóch światach. Kłamstwo miało mu pomagać, a obciąża. Wraca, niespodziewanie, jak bumerang, do tego, kto kłamie. Istnieje jedyny świadek, który pilnuje kłamcy przy każdym kłamstwie – on sam, a ściślej jego refleksja. Tego świadka się nie pozbędzie. Budzi to z kolei nieszczerość, nieufność, podejrzliwość wobec całego świata poza nim” (1990, s. 92);
    • osoba okłamywana – odkrycie faktu bycia okłamanym może:
      • rodzić pragnienie wzięcia odwetu;
      • prowadzić do zachwiania poczucia własnej wartości;
      • powodować wewnętrzną sprzeczność – nie chcemy poznać prawdy, bo ta burzy wygodny obraz świata, w którym złymi, niszczącymi podstawowe wartości, są „oni”, a „my” tych wartości bronimy (stąd też niechęć do ekspertów, którzy mogą objawiać „niewygodne prawdy”).
Kłamstwo coraz bardziej się upowszechnia i spotyka się ze zobojętnieniem, a nawet znieczulicą (Rogowski 2006, s. 517). Wojciech Chudy podkreśla, że kłamstwo jest chorobą postępującą i zaraźliwą. „Jak mówi Rublow w obrazie filmowym A. Tarkowskiego: <Jest taka choroba, że człowiek kłamie, kłamie i nie może się powstrzy­mać>. (…) Dlatego najważniejsze, żeby nie wejść na drogę kłamstwa” (1990, s. 92).
Jedyną bronią, jaką ma człowiek przeciwko kłamstwu, jest prawda wypowiadana przez człowieka – czyli prawdomówność, oraz prawda o człowieku, na której buduje się prawdziwie ludzką wspólnotę.
Wojciech Chudy (1990, s. 96)

Prawdomówność (mówienie prawdy) jest fundamentem komunikacji interpersonalnej. Prawdomówność to przekazywanie słów, czynów i postaw, które sami uważamy za prawdziwe. Istnieje (Chudy 2006, s. 16):

  • prawdomówność słowa (przekazywanie prawdy za pomocą werbalnego komunikatu);
  • prawdomówność czynu (zgodność postępowania ze słowem i deklaracją);
  • prawdomówność postawy (stała cecha ludzkiego działania w danej dziedzinie).

Międzynarodowa Federacja Stowarzyszeń i Instytucji Bibliotekarskich (IFLA) sformułowała listę wskazówek, których przestrzeganie ma pomóc chronić się przed fake newsami (Iwański 2018, s. 3-4):

  • przeanalizuj źródło (aby rozumieć jego cele i intencje);
  • czytaj treść, nie tylko nagłówek (aby zrozumieć cały materiał);
  • sprawdź autorów (aby zweryfikować, czy istnieją i czy są wiarygodni);
  • oceń pomocnicze źródła (upewnij się, że podają te same informacje);
  • sprawdź datę publikacji (aby wiedzieć, czy informacje są trafne i aktualne);
  • upewnij się, czy nie jest to żart (aby mieć pewność,czy nie mamy do czynienia z satyrą);
  • zastanów się nad własnymi uprzedzeniami (aby uświadomić sobie, czy nie wpływają one na nasz osąd);
  • zapytaj ekspertów (aby uzyskać potwierdzenie od niezależnych osób dysponujących wiedzą).

REGUŁA ILOŚCI: mów tyle, ile trzeba

Twój przekaz nie może być zbyt:

  • oszczędny (nie możesz pomijać żadnych istotnych informacji);
  • rozbudowany (dostarczać informacji zbędnych z punktu widzenia potrzeb odbiorcy).

REGUŁA RELACJI: mów na temat

Walery Pisarek zwraca uwagę: „są ludzie, którzy mają zadziwiającą zdolność do wytwarzania wypowiedzi dowolnej długości i na dowolny temat. Wydaje się, że ukrywają w sobie jakąś gigantyczną szpulę nici tematów. W razie potrzeby odwijają jej tyle, ile zapragną, a raczej tyle, ile zniosą słuchacze. (…) Bywa, że się cieszą opinią złotoustych, i wiele osób zazdrości im daru słowa. Ale kiedy potem słuchacz relacjonuje przebieg dyskusji z udziałem takiego mówcy, nie potrafi o jego wystąpieniu powiedzieć nic więcej ponad to, że <zabrał głos i mówił bardzo pięknie>” (1986, s. 101).

REGUŁA SPOSOBU: mów jasno i precyzyjnie

Słownictwo jakiego używamy oraz sposób w jaki budujemy zdania (składnia) decydują o trudności każdego tekstu (Pisarek 1986, s. 82).

Chyba nic tak nie odstręcza ludzi od słuchania czegokolwiek, jak niezrozumiałość. Tekst, którego nie rozumiemy, musi się wydawać potwornie nudny. Doświadczenie uczy, że nawet najbardziej atrakcyjne treści podane w zbyt uczonej formie nie mogą liczyć na większą publiczność. (…) tekst jest tym trudniejszy, im bardziej jego język różni się od mowy potocznej.

Walery Pisarek (1986, s. 82)

Twój przekaz powinien być:

  • zrozumiały – wystrzegaj się żargonu zawodowego, skrótów (chyba, że zostaną „rozszyfrowane”), wyjaśniaj znaczenie rzadkich bądź nowych pojęć;
  • jednoznaczny – nie każ odbiorcy domyślać się, o co ci chodzi;
  • zwięzły – formułuj krótkie zdania (maksymalnie do 10 wyrazów);
  • uporządkowany.

Zdaniem Walerego Pisarka „mówić zrozumiale – to także mówić poprawnie” (1986, s. 83).

O jakości naszych wypowiedzi decyduje sprawny aparat mowy oraz swoista kultura słowa mówionego, ujmowana w szerszym kontekście kultury językowej. Na kulturę języka składają się trzy podstawowe elementy (Kram 1995):

  • poprawność gramatyczna (świadome stosowanie w praktyce przyjętych norm);
  • bogactwo w zakresie leksyki i frazeologii oraz zróżnicowania stylistyczne;
  • poprawność wymowy i wypowiadania się, a także pozajęzykowe środki oddziaływania.

Błędy językowe rodzą dotkliwe skutki – nie tylko „skupiają na sobie uwagę słuchacza i odciągają ją jednocześnie od treści wypowiedzi”, ale przede wszystkim „obniżają autorytet mówiącego i  tym samym podważają zaufanie do treści wypowiedzi” (Pisarek 1986, s. 84).

Stosowanie powyższych reguł konwersacyjnych pozwala uniknąć (Kossowska, Jarmuż i Witkowski 2008, s. 164):

  • traktowania opinii jako faktów (maksyma jakości);
  • nadmiernych dyskusji (maksyma ilości);
  • uciekania w dygresje (maksyma relacji);
  • używania specjalistycznego lub niezrozumiałego języka (maksyma sposobu).

Aby się skutecznie porozumiewać i efektywnie współpracować z innymi, powinniśmy postępować wobec nich tak, jak oni chcieliby, żeby wobec nich postępować. Chodzi oto, aby nauczyć się mówić ich językiem.
B. B. Tieger, P. D. Tieger

Aby dotrzeć do odbiorcy „zawsze trzeba pokonać pewne trudności, wykonać pewien wysiłek, chcieć go rozpoznać, ująć i przekonać”. Ten trud – co podkreśla Jerzy Bralczyk – „się słuchaczowi od mówcy należy. W końcu to mówca zależy od słuchacza” (2000, s. 173).

(…) jeśli chcesz, by słyszeli, co mówisz, powinieneś to rozumieć; gdy chcesz być rozumianym, musisz o tym głęboko myśleć; gdy chcesz wywołać głębokie myślenie, musisz to sobie wyobrażać; jeśli chcesz, by słuchacz sobie to wyobraził, powinieneś to czuć; czucie zaś wywołasz przeżywaniem, tego, co mówisz. Przeżywanie wywołać trudno. 

Jerzy Bralczyk (2000, s. 165-166)

Jerzy Bralczyk podkreśla, iż „możemy mówić do ludzi i mówić ludziom” (2000, s. 166): mówiąc do kogoś kierujemy zaledwie słowa w jego stronę (jest on ich adresatem), mówiąc komuś dbamy o to, by słowa do niego dotarły i na niego wpłynęły.

Kiedy mówimy, przekazujemy informacje przynajmniej trzema kanałami (Bralczyk 2000, s. 168):

  • wizualnym – pokazujemy się i widać nas;
  • fonicznym – mówimy i słychać brzmienie naszego głosu;
  • językowym – używamy języka i słychać co mówimy.

Zabierając głos powinniśmy zadbać o to, aby mówić interesująco. A więc:

  • barwnie i obrazowo (stosując opisy, przykłady, porównania, metafory, pomoce wizualne);
  • „z pasją, wewnętrznym ogniem”
  • zwracając uwagę na właściwą gestykulację i mimikę;
  • wprowadzając żart i anegdotę stosownie do sytuacji;

Prawda nie jest prawdą, dopóki ludzie Ci nie uwierzą, a nie uwierzą Ci, jeśli nie będą wiedzieli, co mówisz. A nie będą wiedzieli, co mówisz, jeśli nie będą Cię słuchać, jeśli nie wydasz im się interesujący. A nie będziesz interesujący, dopóki nie będziesz mówił w sposób działający na wyobraźnię, oryginalny i świeży.
William Bernbach (za: Binsztok 2013, s. 191)

Każdy z nas  może sprawić, by „słuchacz podążał za jego intencją” wykorzystując do tego swój głos. Możemy go modulować, mówić szybciej lub wolniej, głośniej lub ciszej – wszystko zależy od kontekstu sytuacyjnego bądź adresata (Pietroń 2016, s. 14). Tomasz Jamroziak zwraca uwagę, iż „język jest umowny, a niektóre słowa mają wiele znaczeń. Zależnie od kontekstu, sytuacji, czy tonu głosu ten sam komunikat może zabrzmieć zupełnie inaczej, a odbiorca może odczytać inną intencję. Zdanie: <Jaki jesteś mądry!> można powiedzieć z zachwytem po to, by docenić i zachęcić, można też powiedzieć ironicznie, złośliwie, by zniechęcić” (2016, s. 104).

Chcąc być przekonującym:

  • odwołuj się do odbiorcy;
  • unikaj uogólnień „zawsze”, „nigdy”, „wszyscy” „nikt”;
  • okazuj osobisty stosunek do prezentowanych treści;
    • otwarcie przyjmuj odpowiedzialność za swoje słowa („moim zdaniem”, „sądzę, że”);
    • prezentuj swój punkt widzenia, jako jeden z możliwych.
  • i najważniejsze – dbaj o pozytywny klimat rozmowy.

Siła słów

Często zapominamy, że słowa – wypowiadamy ich dziennie około 16.000 – mają olbrzymią moc. Mogą wywierać pozytywny lub negatywny wpływ. Virginia Satir analizuje oddziaływanie słów na nasze zdrowie, stosunki emocjonalne i jakość współdziałania (2014, s. 107). Walery Pisarek zwraca uwagę, że nie wszystko, co mówimy i piszemy, służy powszechnemu hasłu „kochajmy się”.

Używamy języka jako oręża w walce, w obronie lub w ataku. Argumenty zbroimy wówczas w słowa żądlące, raniące do żywego, często niesprawiedliwie, przesadne, ciężkie jak kamienie.

Walery Pisarek (1986, s. 5)

Słowa mogą upokarzać i ranić.

Marta Dziekanowska podkreśla, iż „na przemoc słowną jest dziś znacznie więcej przyzwolenia niż na fizyczną. Jest metodą wychowawczą, narzędziem walki politycznej, językiem w relacjach miłosnych i przyjacielskich” (2018, s. 76). Przemoc słowna otacza nas niemal wszędzie, a jej przejawem są nie tylko krzyk, wyzwiska, szantaż czy groźby, ale również:

  • bolesne komentarze uznawane przez autora za „żarty”;
  • umniejszanie tj. podważanie wartości i znaczenia drugiej osoby, jej kompetencji, osiągnięć, stylu życia (myślisz, że kim ty jesteś!);
  • kwestionowanie przeżyć i emocji (wydaje ci się!);
  • obwinianie i krytykowanie (zawsze coś ci nie pasuje!).

Tym, co odróżnia zdrową, choć pełną emocji komunikację od przemocy słownej jest intencja. Przemoc słowna ma na celu zdewaluowanie, zranienie, poniżenie, zawstydzenie lub uzyskanie nad kimś kontroli.

Nastawienie zmienia wszystko

John C. Maxwell w książce „Wszyscy potrafią się komunikować, niewielu potrafi porozumieć” opisuje cztery poziomy porozumiewania się (2017, s. 61):

  • kontakt wzrokowy (to, co ludzie widzą);
  • kontakt intelektualny (to, co ludzie rozumieją) – znajomość nie tylko danego tematu, ale i siebie – „osoby potrafiące skutecznie się komunikować czują się dobrze ze sobą. Są pewne siebie, gdyż znają własne ograniczenia, lecz jednocześnie potrafią wykorzystać wszystkie atuty, komunikując się z innymi” (Maxwell 2017, s. 70);
  • kontakt emocjonalny (to, co ludzie czują) – tym, co (nie)pozawala efektywnie się porozumiewać jest nasze nastawienie;
  • kontakt werbalny (to, co ludzie słyszą) – „łatwo jest wypowiadać słowa. Wszyscy to robią. Powstaje jednak pytanie, co zrobić, by miały one znaczenie” (Maxwell 2017, s. 11).

Podczas komunikowania się to nie składnia, elokwencja, retoryka czy wymowa są najważniejsze, lecz kontekst emocjonalny. Ludzie będą Cię słuchać jedynie wówczas, gdy się do siebie zbliżycie, a to nie nastąpi, jeśli przytłoczysz ich słowami. Nawet najbardziej wyszukane słowa stracą swoją moc, jeśli będą użyte do zdobycia przewagi. Postawa – oto pozytywna broń, którą możesz wykorzystać.

Edwin H. Freidman (za: Maxwell 2017, s. 72)

Warunkiem dialogu – nawiązania autentycznego kontaktu – jest podmiotowe podejście do drugiego człowieka. Zdaniem Antoniego Kępińskiego dialog z drugim człowiekiem utrudnia:

  • błąd postawy – uprzedmiotowienie, instrumentalne traktowanie ludzi, postrzeganie ich jedynie przez pryzmat efektywności;

Coraz szybsza przemiana środowiska naturalnego w techniczne, jakiej jesteśmy świadkami w naszym stuleciu, sprzyja technicznemu spojrzeniu na drugiego człowieka, tzn., że coraz słabiej widzi się w nim cechy ludzkie, a coraz wyraźniej atrybuty związane ze sprawnym funkcjonowaniem maszyny techniczno-społecznej. Spojrzenie takie jest może jednym z największych niebezpieczeństw współczesnej cywilizacji.

Antoni Kępiński (1992, s. 64)

  • błąd maski – koncentracja na odgrywaniu określonej roli społecznej (np. rodzica, męża/żony, kierownika) lub przybieranie póz niezgodnych ze swoim aktualnym stanem psychicznym; nakładając maskę, ukrywamy swoje faktyczne uczucia, myśli lub zamiary, albo ujawniamy takie, których nie doświadczamy.

Dialog wymaga szczerości, bycia sobą tj. autentyczności (1989, s. 47).

Tak ważna w codziennym życiu kultura uczuciowa nie polega na masce, na hamowaniu własnych reakcji emocjonalnych człowieka, lecz na zmianie swych postaw emocjonalnych, do czego potrzebna jest zarówno znajomość siebie, jak i umiejętność wczucia się w drugiego człowieka.

Antoni Kępiński (1989, s. 49)

  • błąd sędziego – skłonność do  automatycznego, bezrefleksyjnego „szufladkowania” ludzi do z góry określonych kategorii, co determinuje nasze emocjonalne nastawienie.

Postawa sędziego jest jedną z najczęściej używanych postaw w stosunkach międzyludzkich. U każdego człowieka istnieje tendencja do oceny swoich bliźnich w kategoriach wartościujących: miły – niemiły, sympatyczny – niesympatyczny, dobry – zły, mądry – głupi, uczciwy – nieuczciwy itd.

Antoni Kępiński (1989, s. 50)

Dialog nie jest możliwy bez (Tylikowska 2014, s. 85):

  • osobistości (intymności) – spontanicznego dotykania spraw istotnych;
  • symetryczności (wzajemności) – dzielenia się swoimi myślami, przeżyciami i umiejętnościami;
  • otwartości: 
    • wobec samego siebie – gotowości do poznawania siebie (autorefleksji);
    • wobec drugiej osoby – chęci poznawania jej doświadczeń, systemu wartości, stylu życia, bez narzucania własnej wizji świata.

Podstawową decyzją emocjonalną w stosunku do drugiego człowieka jest decyzja zbliżenia się do niego lub oddalenia.

Antoni Kępiński (1992, s. 63)

Geoffrey N. Leech rozszerzył zasadę kooperacji i zaproponował nowe maksymy – reguły uprzejmego kontaktu interpersonalnego. Poniższe maksymy są wytycznymi dla nadawcy, w jaki sposób ma się zachowywać względem odbiorcy podczas każdej rozmowy.

Sześć maksym uprzejmości:

  • takt;
  • wspaniałomyślność;
  • aprobata;
  • skromność;
  • zgodność;
  • współodczuwanie (sympatia).

Dwie nadrzędne reguły konwersacyjne według Robin Lakoff brzmią: bądź jasny oraz bądź uprzejmy. Trzy zasady uprzejmości:

  • nie narzucaj swojej woli (zasada formalności);
  • daj wybór, niech rozmówca ma coś do powiedzenia (zasada zastanowienia);
  • spraw, aby rozmówca czuł się dobrze (zasada równości).

Budowaniu wzajemnego porozumienia i pozytywnej atmosfery podczas rozmowy sprzyja – zdaniem Kazimierza Ożoga – przestrzeganie „społecznie zaaprobowanych i powszechnie przyjętych norm określających kulturalny sposób zachowania (także i werbalnego) członków danej grupy w kontaktach między sobą”. Do zasad grzeczności językowej należy:

  • przyjazne traktowanie partnera dialogu;
  • okazywanie wdzięczności za przysługę;
  • okazywanie skruchy za nietakt;
  • współodczuwanie (razem się cieszyć, razem się smucić);
  • okazywanie skromności;
  • okazywanie szacunku.

Tatiana Mindewicz-Paucz wskazuje na życzliwość i uwagę jako najważniejsze elementy dobrej komunikacji – „dzięki nim nie dochodzi do konfrontacji ani wyczerpującej próby sił. Naszym celem jest wówczas osiągniecie porozumienia, a nie udowodnienie swoich racji. Stajemy się współodpowiedzialni za efekt rozmowy, bo każde z nas czuje się  w niej tak samo ważne, zatroszczone, bezpieczne. Trudności stają się wówczas zadaniami, których rozwiązania podejmujemy się wspólnie, niezależnie od tego, kto jest w danym momencie w lepszej kondycji” (2018, s. 29).

Dekalog dobrej rozmowy według Bogdana de Barbaro (2016):

  1. przyjmij, że rozmówca nie jest przeciwko tobie (zakładając jego złą wolę skupiasz uwagę na budowaniu strategii obronnych, a nie na słuchaniu);
  2. nie oceniaj (rozmowa to nie sądzenie drugiego);
  3. nie słuchaj rozmówcy przez pryzmat swych uprzedzeń (mogą zniekształcić sens jego słów);
  4. uznaj wstępnie, że możesz się mylić (przywiązanie do własnych przekonań utrudnia zrozumienie tego, co mówi rozmówca);
  5. dbaj o pozostawanie w stanie zaciekawienia tym co mówi twój rozmówca;
  6. przedstawiaj swoje zdanie w sposób zrozumiały;
  7. zgódź się, że świat można opisywać na wiele sposobów (to obroni cię przed sztywnym i dogmatycznym spojrzeniem);
  8. szanuj rozmówcę także wtedy, kiedy nie podobają ci się jego czyny (wystrzegaj się pogardy);
  9. w razie kontrowersji nie traktuj rozmówcy jak problemu (razem szukajcie, co jest waszym wspólnym problemem do przedyskutowania);
  10. w czasie rozmowy nie tylko rozmawiaj, ale też przyglądaj się tej rozmowie i bądź współodpowiedzialny za jej przebieg.

Zdaniem Anety Załazińskiej szacunek do drugiego człowieka „powinien wynikać z założenia, że mamy do czynienia z kimś, kto może mieć swoje zdanie, inne niż nasze i może nie przyjąć naszych argumentów. Dlatego tak istotna jest zasada win-win [sytuacja w której nie ma przegranych] i to na wszystkich płaszczyznach: politycznej, biznesowej, towarzyskiej i rodzinnej. Jeśli skończysz rozmowę i zostawisz partnera z poczuciem, że narzuciłeś mu wszystko i że przegrał to starcie na argumenty, nigdy już nie będzie chciał z tobą rozmawiać ani usiąść do metaforycznego negocjacyjnego stołu. Jeśli usiądzie, to tylko z jednym pragnieniem – zemsty” (2018, s. 16).

Szacunek nie oznacza, że można popaść w relatywizm moralny i przestać odróżniać dobro od zła. Jeśli <dzieło> człowieka krzywdzi innych ludzi, jeśli w jego zachowaniu i słowach jest przemoc, to nie ma tu miejsca na relatywizm i trzeba wyraźnie powiedzieć: <Stop przemocy!>.

Bogdan de Barbaro (2016)

Tomasz Sawczuk podkreśla, że pogarda to „droga na skróty” – tej „pokusie” często ulegają ludzie, którzy wierzą, że mają rację, którym wydaje się, że „wystarczy pokazać innym, że ich poglądy są absurdalne, aby rzeczywistość społeczna uległa zmianie” (2019).

Byłoby dobrze, gdybyśmy rozróżnili trzy rzeczy: tolerancję, krytykę oraz pogardę. Tolerancja nie wyklucza krytyki, ale krytyka nie musi opierać się na pogardzie.

Tomasz Sawczuk (2019)

Tolerancja, cierpliwość i pozbycie się maniery oceniania innych wprowadzają wewnętrzny spokój. Joanna Karpeta podkreśla, że „zgoda na to, że inni mogą myśleć i działać inaczej, pozwala lepiej się z nimi komunikować i współpracować. To postawa wspierająca dla obu stron. Im mniej energii człowiek traci na przekonywanie innych do swoich racji, tym więcej ma jej na własne działania” (2018, s. 106).

Brak mi 11. przykazania – bądź tolerancyjny. 

Janina Ipohorska (pseudonim Jan Kamyczek)

Bariery, czyli czego unikać 

Zdaniem Zbigniewa Nęckiego „nie jest łatwo podać receptę na przyjazny klimat – łatwiej jest wskazać zachowania, których pojawienie się wytwarza nastrój wrogości, rywalizacji” (1991, s. 75). Do typowych dla postawy destruktywnej zachowań wyzwalających napięcie autor zalicza:

  • zwracanie się do ludzi „po nazwisku”, lub „przezwiskami” o negatywnym znaczeniu;
  • przerywanie wypowiedzi w sposób gwałtowny, nietaktowny;
  • uprzedzanie wypowiedzi, złośliwe „zgadywanie” co druga osoba powie;
  • przypisywanie rozmówcy ukrytych zamiarów;
  • gwałtowne sprzeciwianie się, nieuprzejme zaprzeczanie;
  • wykorzystywanie śmiechu dla zdyskredytowania, zlekceważenia wypowiedzi;
  • okazywanie poirytowania wypowiedziami, a nawet samą obecnością rozmówcy.

Tym, co przeszkadza budować porozumienie jest przede wszystkim (Kozyra 2009, s. 45-66):

  • chaos, wiele wątków i dygresje – nieodpowiednia forma komunikatu (nagłe zmiany tematu, nieodpowiednie przykłady, zbyt szybkie tempo mowy);
  • gadulstwo, nadmierne zaabsorbowanie sobą;
  • niejasne intencje, nieświadomość własnych intencji (świadome wprowadzanie partnera w błąd – sugerowanie intencji, których w rzeczywistości nie ma np. chwalenie po to, by wzbudzić zazdrość);
  • niewiarygodność rozmówcy – podstawą sprawnej komunikacji jest zaufanie do rozmówcy, przekonanie o jego profesjonalizmie, pozytywnych intencjach, w przeciwnym razie dochodzi do ignorowania komunikatów;
  • przynudzanie;
  • uogólnianie – jednego przypadku na wszystkie inne (kwantyfikatory ogólne: „nikt”, „żaden”, „wszyscy”, „każdy”, „nic”, „wszystko”, „zawsze”, „nigdy”, „ciągle”);
  • wyolbrzymianie – skupianie się na pewnych elementach, przypisywanie im wagi niewspółmiernej do ich realnego znaczenia (przesada, konfabulacja);
  • zły dobór kodu do treści lub osoby – mówienie o sprawach trudnych i niezrozumiałych dla odbiorcy, użycie niewłaściwych słów, zdań, pojęć, nieodpowiedni język).

Przekonujące komunikaty wymagają właściwego opakowania, czyli dostosowanej do słuchaczy formy przekazu.

Neeli Bendapudi

Sprawdź jakim jesteś (roz)mówcą

Test pochodzi z książki Beaty Kozyry „Komunikacja bez barier” (2008, s. 276-278).

Odpowiedz na poniższe 23 pytania przydzielając do każdego jedną z czterech możliwości:
a) nigdy b) rzadko c) czasami d) często.

  1. Znam cel swojej rozmowy.
  2. Planuję swoje rozmowy.
  3. Dobieram odpowiednie słownictwo, zrozumiałe dla rozmówcy.
  4. Kontroluję swoje emocje w czasie mówienia.
  5. Zwracam uwagę na uczucia i reakcje słuchającego.
  6. Interesuję się tym, czy i na ile jestem słuchany.
  7. Jestem odprężony, kiedy prowadzę rozmowę.
  8. Zwracam uwagę na mowę ciała rozmówcy.
  9. Mówiąc patrzę w oczy słuchaczowi.
  10. Mówię wyraźnie, zrozumiale, jasno, nie za głośno i nie za szybko.
  11. Podkreślam to, co najważniejsze w wypowiedzi.
  12. Nie używam zbyt długich zdań.
  13. Nie stosuję nadmiaru określeń w wypowiedzi.
  14. Nie używam słów z języków obcych.
  15. Nie używam żargonu, slangu, ani wyrażeń specjalistycznych nieznanych rozmówcy.
  16. Posługuję się konkretami i unikam wyrażeń abstrakcyjnych.
  17. Trzymam się głównego wątku wypowiedzi.
  18. Podsumowuję wypowiedź, aby mieć pewność, że słuchacz mnie zrozumiał.
  19. Nie staram się być w centrum uwagi.
  20. Stosuję pytania otwarte, aby dowiedzieć się więcej lub upewnić się, że słuchacz dobrze mnie zrozumiał.
  21. Zwracam uwagę na swoją mowę ciała.
  22. Urozmaicam swoje wypowiedzi żartami, anegdotami, przykładami.
  23. Mówią mi, że wyrażam się prosto i zrozumiale.

Jeśli większość Twoich oznaczeń to:

d) „często” – jesteś mówcą idealnym

c) „czasami” – masz predyspozycje, by stać się naprawdę dobrym mówcą

W obu tych przypadkach wystarczy poprawić te elementy, przy których znaczki znalazły się w kolumnach „nigdy” lub „rzadko”.

b) „rzadko” – ale w kolumnach „często” i „czasami” również gdzieniegdzie się one pojawiają wróć do tych barier mówienia, z którymi słabo sobie radzisz. Przeczytaj je jeszcze raz i zastanów się, które z nich są twoim największym utrapieniem. Następnie ponownie przeczytaj jak sobie z nimi radzić i spróbuj wybrane porady wprowadzić w życie.

a) „nigdy” – czeka cię długa droga do osiągnięcia wysokiego poziomu mówienia. Jednak nie załamuj się. Wszystko jest możliwe. Przeczytaj tę książkę jeszcze raz, skupiając się głównie na zidentyfikowaniu bariery, które cię dotyczą oraz zapoznaj się z radami im odpowiadającymi. I spróbuj je stopniowo, krok po kroku wprowadzać w życie. Myślę, że szybko zauważysz pierwsze zmiany na lepsze.

Podsumowanie

Reguły werbalnego kontaktu interpersonalnego, którymi powinniśmy się kierować  (Święcicka i Peplińska-Narloch 2014, s. 140)

jako nadawca:
  • nie krzywdzić drugiego człowieka ani też grup społecznych słowem wro­gim, poniżającym, raniącym;
  • nie okłamywać innych, nie manipulować nimi za pomocą półprawd, pochlebstwa, demagogii, szantażu;
  • mówić tak, by partnerzy czuli się bezpiecznie i mieli świadomość akceptacji;
  • mówić to, co się uważa za prawdę, chyba że przemilczenie lub nawet kłamstwo są uzasadnione dobrem innych;
  • mówić tak, by nie utrudniać partnerowi rozumienia i nie denerwować go bra­kiem poprawności lub snobizmem językowym.

Postęp na ścieżce komunikowania się można poznać po tym, że nadawca częściej zamiast mówić <nie zrozumiałeś mnie> mówi <wyraziłem się niewystarczająco jasno>.

Tomasz Jamroziak, (2016, s. 104)

jako odbiorca:
  • nie zrywać dialogu, nie zamykać się na słowo innych, nie przyjmować go ze z góry powziętymi uprzedzeniami;
  • jednocześnie jednak nie być naiwnym w odbiorze komunikatów, zdawać sobie sprawę z możliwości okłamywania i manipulacji;
  • wysłuchiwać innych z dobrą wolą, choć bez naiwności, starając się rozumieć ich racje.

 

Literatura:

  • de Barbaro Bogdan w rozmowie z Agnieszką Jucewicz, Dekalog dobrej rozmowy, [w:] Gazeta Wyborcza, 4 czerwca 2016, [link]
  • Barker A., Doskonała umiejętność komunikacji, Wydawnictwo HELION, Gliwice 2004
  • Binsztok A., Kiedy kropla drąży skałę czyli droga do mistrzostwa w komunikacji perswazyjnej, Wydawnictwo HELION, Gliwice 2013
  • Bolton R., Bariery na drodze komunikacji, [w:] J. Stewart (red.), Mosty zamiast murów. Podręcznik komunikacji interpersonalnej, PWN, Warszawa 2014
  • Bralczyk J., O mówieniu publicznym, [w:] A. Drzycimski (red.), Komunikatorzy, Oficyna Wydawnicza Branta, Warszawa – Bydgoszcz 2000
  • Chudy W., Prawdomówność słów, czynów i postaw„lekarstwem” na zło społeczne (cz.2), [w:] Wychowawca, Nr 3/2006
  • Chudy W., Filozofia kłamstwa. Kłamstwo jako fenomen zła w świecie osób i społeczeństw, Oficyna Wydawnicza Volumen, Warszawa 2003
  • Chudy W., Kłamstwo korupcją prawdy, człowieka i społeczeństwa, [w:] Przegląd Powszechny, Nr 6/1990
  • Czapliński P., Czym jest post-prawda i jakie niesie ze sobą konsekwencje, [w:] Polityka, 4 kwietnia 2017, [link]
  • Dziekanowska M., Słowa jak pięści, [w:] Newsweek Psychologia, Nr 4/2018
  • Facjejew Ł., Nieprawda jako źródło zysku, [w:] Kultura Liberalna, Nr 48/2016, [link]
  • Filipowicz M., Kłamstwo jako zagrożenie współczesnego społeczeństwa, [w:] Interdyscyplinarne Studia Społeczne, Nr 1/2016, [link]
  • Forsyth P., Subtelna perswazja. Pełne porozumienie w pracy i w domu, Wydawnictwo HELION, Gliwie 2009
  • Głąb A., Choroba na kłamstwo, [w:] Tygodnik Powszechny, 6 grudnia 2007, [link]
  • Grice P., Logika a konwersacja, [w:] B. Stanosz (red.), Język w świetle nauki, Czytelnik, Warszawa 1980
  • Iwański Ł., Fake news i post-prawda. Krótka charakterystyka, [w:] Przegląd Edukacyjny, Nr 2/2018, [link]
  • Jamroziak T., Co nam utrudnia porozumiewanie się [w:] Coaching extra, Nr 3/2016
  • Judycki S., Prawda i iluminacja, [w:] Filozofuj!, Nr 3/2016, [link]
  • Karpeta J., Mów o faktach i słuchaj, [w:] Newsweek Psychologia, Nr 4/2018
  • Keyes Ralph w rozmowie z Łukaszem Pawłowskim, Kłamstwo, prawda, post-prawda, [w:] Kultura Liberalna, Nr 48/2016, [link]
  • Kępiński A. Rytm życia, Sagittarius, Warszawa 1992
  • Kępiński A., Poznanie chorego, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1989
  • Kępiński A., Schizofrenia, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1981
  • Kossowska K, Jarmuż S., Witkowski T., Psychologia dla trenerów, Wolters Kluwer Polska, Kraków 2008
  • Kozyra B., Komunikacja bez barier, MT Biznes, Warszawa 2008
  • Kram J., Zarys kultury żywego słowa, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1995
  • Lipkowski O., Resocjalizacja, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1987
  • Maxwell J. C., Wszyscy potrafią się komunikować, niewielu potrafi porozumieć, MT Biznes, Warszawa 2017
  • McGowan B., Bowman A., Traf w sedno. Jak mówić, aby przekonać, MT Biznes, Warszawa 2014
  • Mindewicz-Paucz T., Słowa mocniejsze od siły, [w:] Newsweek Psychologia, Nr 4/2018
  • Miszczyszyn M., Rozwój technologiczny a zmiany zachowań komunikacyjnych współczesnego człowieka [w:] A. Maj (red.) Narodziny Nowego Człowieka. Komunikacja w dobie awatarów i cyborgów, Wydawnictwo Naukowe ExMachina, Katowice 2011, [link]
  • Nęcki Z., Negocjacje w biznesie, Wydawnictwo Profesjonalnej Szkoły Biznesu, Kraków 1991
  • Pawełczyk P., Jakubowski J., Postprawda i nowe media. Czy potrzebujemy postprawdy? [w:] Środkowoeuropejskie Studia Polityczne, Nr 1/2017, [link]
  • Pawłowski Ł., Gdzie podziała się prawda, [w:] Kultura Liberalna, Nr 48/2016, [link]
  • Pietroń K., Siła głosu. Jak mówić, by ludzie chcieli Cię słuchać, Wydawnictwo HELION, Gliwice 2016
  • Pisarek W., Słowa między ludźmi, Wydawnictwa Radia i Telewizji, Warszawa 1986
  • Rogowski R., Zło kłamstwa w działalności gospodarczej, [w:] K. Jaremczuk (red.), Uwarunkowania przedsiębiorczości – aspekty ekonomiczne i antropologiczno-społeczne, Wydawnictwo Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Tarnobrzegu, Tarnobrzeg 2006, [link]
  • Satir V., Zwracanie uwagi na słowa, [w:] J. Stewart (red.), Mosty zamiast murów. Podręcznik komunikacji interpersonalnej, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2014
  • Sawczuk T., Tomasz Lis, Jan Hartman i spór o radykalizm, [w:] Kultura Liberalna, 27 maja 2019, [link]
  • Schulz von Thun F., Sztuka rozmawiania. W porozumieniu z sobą i innymi – komunikacja i kompetencje społeczne, Wydawnictwo WAM, Kraków 2006
  • Święcicka M., Peplińska-Narloch M., Etyka języka w świadomości studentów, [w:] Poznańskie Spotkania Językoznawcze, Tom 28,/2014
  • Tarkowski A., Jak żyć w świecie post-prawdy?, [w:] Kultura Liberalna, Nr 48/2016, [link]
  • Tylikowska A., Psychologia dialogu, [w:] A. Kamińska, E. Kraus, K. Ślęczka (red.), Jak możliwy jest dialog? Księga Jubileuszowa dedykowana prof. WSH dr. Jerzemu Koplowi – JM Rektorowi Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu w 70. Rocznicę Urodzin, Oficyna Wydawnicza Humanitas, Sosnowiec 2014, [link]
  • Wąż P., Szczęście i radość jako rezultat kłamstwa, [w:] Logos i Ethos, Nr 40/2016, [link]
  • Witkowski T., Psychologia kłamstwa. Motywy – Strategie – Narzędzia, Unus, Wałbrzych 2002
  • Zabielska-Stadnik I., Rozmowa jest dobra na wszystko, [w:] Newsweek Psychologia, Nr 4/2018
  • Załazińska Aneta i Michał Rusinek w rozmowie z Małgorzatą Mierżyńską, Język to żywioł, rozmowa to oliwa [w:] Newsweek Psychologia, Nr 4/2018

Skomentuj

Najnowsze artykuły

Tematy

Archiwum

Sylwia Filas

Sylwia Filas

Jestem socjologiem, absolwentką studiów podyplomowych na kierunkach:
- doradztwo zawodowe,
- zarządzanie zasobami ludzkimi.
Ukończyłam certyfikowany kurs kadr i płac.

Pracowałam jako:
- doradca zawodowy,
- specjalista do spraw szkoleń,
- wykładowca.

Przeprowadziłam ponad 100 szkoleń
w tematach:
- budowanie współpracy,
- efektywna komunikacja,
- obsługa klienta,
- radzenie sobie ze stresem,
- rozwój zawodowy,
- wystąpienia publiczne.